Rozmaitosci

wtorek, 29 lipca 2014

                   Blog nieczynny do odwolania

                    

14:35, credit-suisse , Rozmaitosci
Link

Amerykańskie akcje

powinny dalej zyskiwać –

 JPMorgan (opinia)

Czynniki fundamentalne wciąż wspierają

 wzrosty na rynku akcji w USA. Głównymi

 czynnikami ryzyka dla dalszych wzrostów

 jest niższy od oczekiwań wzrost

gospodarczy oraz wcześniejsza od

oczekiwań podwyżka stóp proc. w USA.

 Prawdopodobieństwo ich realizacji nie

 jest jednak obecnie duże – oceniają

 analitycy JPMorgan.

„Pozostajemy byczo nastawieni do akcji. Zaangażowanie w akcje wspiera niskie ryzyko makro, niski zwrot na rynku pieniężnym oraz poprawiające się zyski spółek. Wśród aktywnych pozycji na giełdach w USA wyraźnie przeważają długie pozycje, co sprawia, że rośnie ryzyko korekty, jednocześnie jednak jej potencjał pozostaje niski, ponieważ poza rynkiem pozostaje wielu inwestorów z gotówką, którzy czekają na okazję, by ją zainwestować” – napisali analitycy JPMorgan w raporcie.

 „Głównym zagrożeniem makro dla rynków akcji jest niski wzrost lub też podwyższona zmienność wywołana przez wycofywanie się Fed z akomodacji monetarnej. Uważamy, że ryzyko pierwszego czynnika nie jest duże, zaś wystąpienie drugiego jest odroczone w czasie, dlatego obecnie nie pozycjonujemy się jeszcze na nie” – dodali.

 Zdaniem analityków JPMorgan, po słabej pierwszej połowie roku, a w szczególności pierwszym kwartale, w którym amerykański PKB zanotował spadek, wzrost zarówno w gospodarce amerykańskiej, jak i gospodarce światowej powinien powrócić do tempa powyżej 3 proc. w drugiej połowie roku. Tempo poprawy nie jest jednak na tyle szybkie, by skłoniło Rezerwę Federalną do wcześniejszej niż to się obecnie zakłada podwyżki stóp proc. w USA.

 We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Rynek zakłada, że Fed zdecyduje się na dalsze ograniczenie skali skupu obligacji w ramach programu o 10 mld USD, jak to czynił na poprzednich posiedzeniach.

 „Fed prawie na pewno ograniczy program QE oraz powtórzy, że „wysoko akomodacyjne nastawianie w polityce monetarnej pozostaje wskazane. Istotne może okazać się to, co Fed powie o obserwowanym w ostatnim czasie spadku bezrobocia i czy może stać się to powodem do wcześniejszej podwyżki stóp proc. Naszym zdaniem na razie ryzyko takiego kroku nie jest zbyt duże” – napisali analitycy JPMorgan.

 Obecny konsensus rynkowy zakłada, że pierwsza podwyżka stóp proc. w Stanach Zjednoczonych nastąpi około połowy przyszłego roku.

=============================

14:35, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
sobota, 26 lipca 2014

23 Lip 2014, 13:35


Fundusze inwestujące przede wszystkim w akcje spółek regularnie wypłacających dywidendę, czyli dzielących się z akcjonariuszami wypracowanymi zyskami, zazwyczaj osiągają wyniki lepsze od rynkowej średniej.

Przez Ostatnie trzy lata na warszawskiej giełdzie rządzi marazm. Najszerzej obrazujący koniunkturę indeks WIG (WIG, 51608.79 -0.01%, News) co prawda zyskał, ale raptem 9,8 proc. (stan na 18 lipca br.). Natomiast WIG20 (WIG20, 2406.32 -0.12%, News) Total Return, czyli wskaźnik przedstawiający zmianę notowań walorów 20 największych i najbardziej płynnych spółek, ale uwzględniający przy tym - w przeciwieństwie do podstawowego WIG20 - wypłacane przez spółki wchodzące w jego skład dywidendy, wzrósł o 5,9 proc. Względne powody do zadowolenia mogą mieć w zasadzie jedynie ci, którzy byli zwróceni w stronę mniejszych spółek - mWIG40 (MWIG40, 3386.03 +0.41%, News) zyskał 21,8 proc.

W związku ze słabszą koniunktura na giełdzie, nie mają się czym pochwalić także fundusze, lokujące na niej gros swoich aktywów. Fundusze akcji polskich uniwersalne, wg wyliczeń serwisu Analizy Online, w ostatnich trzech latach średnio zarobiły… 1,2 proc. Nieco lepsze były fundusze akcji polskich małych i średnich spółek, bo średni wzrost wartości jednostek uczestnictwa podliczono na 11,2 proc.

Zawsze jednak można znaleźć takie fundusze, które potrafią zarobić, nawet pomimo relatywnie niesprzyjających warunków. W trudnych latach, takich jak na przykład kilka ostatnich, uwaga inwestorów, ale także zarządzających funduszami, kieruje się w stronę akcji spółek dywidendowych, które generalnie są postrzegane jako bezpieczniejsze (przynajmniej w porównaniu z innymi notowanymi papierami). Regularnie wypłacana dywidenda jest dodatkową premią, gdy ceny akcji rosną, a gdy spadają, jest czynnikiem łagodzącym.

Dywidenda to część zysku lub niekiedy cały zysk, jaki spółka wypracowała w danym roku kalendarzowym, i którym postanowiła podzielić się z akcjonariuszami. Spółki dywidendowe są więc tym bardziej atrakcyjne, im regularniej dzielą się zyskami i im mają wyższą stopę dywidendy. Stopa dywidendy to stosunek dywidendy przypadającej na jedną akcję do ceny rynkowej tejże akcji. Zatem jeśli spółka wypłaca 2,5 zł na jedną akcję, której aktualna wartość to 50 zł, to stopa dywidendy wynosi 5 proc. Fundusze akcji dywidendowych to takie, które do portfela inwestycyjnego dobierają spółki o najwyższych stopach dywidendy. Do spółek regularnie dzielących się z akcjonariuszami zyskami należą między innymi takie tuzy warszawskiej giełdy jak np. PZU, PKO BP, BZ WBK, Pekao, Asseco, KGHM, mBank czy ING.

Wśród funduszy oferowanych przez krajowe instytucje, znaleźliśmy 10 takich, które w nazwie mają zlepek słów „spółek dywidendowych” (no, poza jednym wyjątkiem). Polityka inwestycyjna trzech z nich zakłada lokowanie większości aktywów na polskiej giełdzie, pozostałe siedem to fundusze akcji zagranicznych, z różnych podkategorii. Niestety dwa z trzech funduszy polskich akcji działają krócej niż dwa lata. Jedynie Copernicus Akcji Dywidendowych może pochwalić się historią dłuższą niż trzy lata. W ciągu ostatnich 36 miesięcy zarobił 65,8 proc., podczas gdy - jak już wspomniano powyżej - WIG zyskał 9,8 proc., a WIG20TR 5,9 proc. Wynik tego funduszu wielokrotnie przewyższył zatem średni zysk osiągnięty przez fundusze należące do kategorii akcji polskich uniwersalnych (1,2 proc.). Fundusz Copernicusa był też wyraźnie lepszy od średniej rynkowej w krótszych okresach, jednego i dwóch lat.

Fundusze akcji dywidendowych na tle średnich wyników w poszczególnych grupach funduszy

fundusz 12M 24M 36M
Średnia dla f. akcji amerykańskich 11,2% 30,1% 36,2%
ING (L) Spółek Dywidendowych USA (ING SFIO) 12,1% 42,1% 44,5%
 
Średnia dla f. akcji europejskich rynków rozwiniętych 10,0% 28,6% 26,6%
ING (L) Europejski Spółek Dywidendowych (ING SFIO) 18,3% 41,9% 49,3%
 
Średnia dla f. akcji europejskich rynków wschodzących -0,2% 11,0% -2,1%
PZU Akcji Spółek Dywidendowych (GI SFIO) 0,6% 7,6% -10,6%
UniAkcje Dywidendowy (UniFundusze FIO) 11,6%    
PZU Akcji Spółek Dywidendowych (EUR) (GI SFIO) 3,0% 8,2% -12,9%
 
Średnia dla f. akcji globalnych rynków rozwiniętych 7,2% 24,5% 22,9%
ING (L) Globalny Spółek Dywidendowych (ING SFIO) 12,6% 30,8% 52,1%
 
Średnia dla f. akcji globalnych rynków wschodzących 7,1% 10,0% -4,2%
ING (L) Spółek Dywidendowych Rynków Wschodzących (ING SFIO) 13,4% 14,0% -7,4%
 
Średnia dla f. akcji polskich uniwersalne 7,6% 20,9% 1,2%
ALTUS FIZ Aktywnej Alokacji Spółek Dywidendowych 5,9% - -
Aviva Investors Spółek Dywidendowych (Aviva Investors SFIO) 14,6% - -
Copernicus Akcji Dywidendowych (Copernicus FIO) 21,5% 48,7% 65,8%

Źródło: Analizy Online, Open Finance.

Jeśli przyjrzeć się wynikom z innych kategorii, to bardzo wyraźnie rzuca się w oczy, że przynajmniej w porównywanych okresach, czyli w ostatnim roku oraz dwóch i trzech latach, większość z nich notowała wyniki wyraźnie lepsze od tych, jakie prezentowały pozostałe fundusze należące do danej kategorii. Reguła ta zachodzi przede wszystkim w przypadku funduszy akcji rynków rozwiniętych. Przykładowo ING (L) Europejski Spółek Dywidendowych w ciągu ostatnich 12 miesięcy zarobił 18,3 proc., w 24 miesiące 41,9 proc., a w 36 miesięcy 49,3 proc. W tych samych okresach średnia zmiana wartości jednostki uczestnictwa funduszy akcji europejskich rynków rozwiniętych wyniosła odpowiednio: 10 proc., 28,6 proc. i 26,6 proc.

Sytuacja przedstawia się podobnie w przypadku funduszy akcji amerykańskich i akcji globalnych rynków rozwiniętych. Troszkę gorzej jest w przypadku funduszy akcji rynków wschodzących. Tam w ostatnich trzech latach fundusze akcji spółek dywidendowych wypadały gorzej od średniej rynkowej. Należy to wiązać przede wszystkim z większą zmiennością cen akcji na giełdach rynków wschodzących przede wszystkim, na które nierzadko wpływa także zwiększone ryzyko polityczne, z którym zwłaszcza w ostatnim okresie mamy sporo do czynienia.

Fundusze akcji dywidendowych, zwłaszcza w ostatnich kilku latach, na tle rynku radzą sobie całkiem przyzwoicie. Zapowiedzi wypłat sutych dywidend przez największe spółki, z jednoczesnym ogólnym marazmem panującym na giełdach, pozwala mieć nadzieję, że to nie było ich ostatnie słowo. Gwarancji utrzymania dobrych wyników oczywiście nigdy nie ma, o czym zawsze trzeba pamiętać, inwestując w fundusze i kierując się przy tym głównie wysokości historycznych stóp zwrotu.

(Bernard Waszczyk - Open Finance)

-----------------------

PZU od kilku dni ruszylo wreszcie do gory

zamykajac sie wczoraj na dawno nie widzianym

poziomie 451,90 zl.Nie jest to jeszcze nic

nadzwyczajnego,bo wciaz jest daleko do rocznego

rekordu,ktory wynosil 476,95 zl.Oferty sprzedazy

tej spolki rozstawione sa az do 1000 zl a przed nami

wciaz dywidenda 34 zl w dwoch ratach i byc moze

dodatkowa na poczatku 2015 roku.34 zl nawet

przy wczorajszym zamknieciu to wciaz az + 7,52 %

a pamietajac ze to jest spolka stale wysoko

placaca mozna ja traktowac jako super lokate

i kupic , lub kupic i jak to robi wielu,sprzedac przed

dniem odciecia dywidendy,zabierajac zarobek

i cale wlozone pieniadze.

============

04:56, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
wtorek, 22 lipca 2014

Poniewaz ide o zaklad ,ze oddadza tylko

tyle,ile byly warte akcje inwestorow na koncu.

A warte byly juz tylko 6 groszy.Trudno zadac

w tym przypadku kary za nieudolnosc,bo najwiecej

stracili sami nieudolni wlasciciele,doprowadzajac

kwitnaca spolke z przyszloscia do ruiny i to

w rekordowym czasie.

--------------------

22 Lip 2014, 17:17


Warszawa, 22.07.2014 (ISBnews) –

 Sąd Rejonowy dla

 
Krakowa - Śródmieścia VIII Wydział

Gospodarczy ds. upadłościowych i

naprawczych postanowił o ogłoszeniu

 upadłości IDMSA z możliwością zawarcia

układu, podała spółka.

„Sąd ustalił również, że IDMSA będzie sprawował zarząd swoim majątkiem. Sąd
ponadto wyznaczył sędziego komisarza w osobie sędziego Sądu Rejonowego dla
Krakowa - Śródmieścia w Krakowie pana Grzegorza Dyrgę oraz nadzorcę sądowego w
osobie pana Dariusza Sitka" – czytamy w komunikacie.

IDMSA ze złożonym wniosku o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia
układu zaproponował podział wierzycieli oraz propozycji układowych dla
poszczególnych grup wierzycieli w następujący sposób:

I Grupa - Wierzyciele, którzy posiadają wierzytelności niezabezpieczone
rzeczowo na majątku spółki o należności głównej nie wyższej niż 20.000 zł
(wierzyciele drobni);

II Grupa - Wierzyciele, którzy posiadają wierzytelności niezabezpieczone na
majątku spółki o należności głównej wyższej niż 20.000 zł, jednak nie wyższej
niż 100.000 zł;

III Grupa - Wierzyciele, którzy posiadają wierzytelności niezabezpieczone
rzeczowo na majątku spółki o należności głównej wyższej niż 100.000 zł;

IV Grupa - Wierzyciele zabezpieczeni rzeczowo na majątku spółki, w części nie
znajdującej pokrycia w wartości przedmiotu zabezpieczenia, a w pozostałej części
- w przypadku wyrażenia zgody na objęcie ich należności układem.

Propozycje układowe dla poszczególnych grup wierzycieli przedstawiają się
następująco:

I Grupa - spłata całości należności głównej w terminie 6 miesięcy od dnia
uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu. Odsetki zostaną
umorzone w całości;

II Grupa - spłata 75% należności głównej, w terminie 6 miesięcy od dnia
uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu. Odsetki oraz pozostała
część należności głównej zostaną umorzone;

III Grupa - spłata 30% należności głównej, w czterech równych ratach
rocznych. Pierwsza rata płatna będzie w terminie 12 miesięcy od dnia
uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu, a kolejne w terminie
24, 36 i 48 miesięcy od dnia uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu
układu. 20% należności głównej zostanie skonwertowane na akcje spółki. Odsetki
oraz 50% należności głównej zostaną umorzone;

IV Grupa - spłata należności z realizacji ustanowionych zabezpieczeń na
majątku spółki w ciągu 3 lat od daty uprawomocnienia się postanowienia o
zatwierdzeniu układu i konwersja pozostałej, niespłaconej z tych źródeł części
należności na akcje spółki. Umorzenie w całości odsetek.

Pod koniec kwietnia IDMSA poinformował o zamiarze zwolnienia 83,5%
zatrudnionych w spółce i podał, że postanowił ograniczyć zakres prowadzonej
działalności maklerskiej oraz zawarł z Domem Maklerskim BOŚ umowę, umożliwiającą
dotychczasowym klientom korzystanie na preferencyjnych warunkach z usług,
których IDMSA nie będzie już oferować.

DM IDMSA funkcjonuje na rynku od 1993 roku. W 2005 r. DM IDMSA, jako pierwsze
w Polsce biuro maklerskie, z sukcesem przeprowadził własną ofertę publiczną
akcji o wartości 18 mln zł i zadebiutował na warszawskiej giełdzie.

==================

17:44, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
poniedziałek, 21 lipca 2014

Do końca roku rynek amerykański będzie wyżej niż jest obecnie, w międzyczasie możliwa jest jednak wyższa zmienność –  uważa Bob Doll, główny strateg inwestycyjny w Nuveen Asset Management.

„W pierwszej połowie roku indeks S&P 500 zyskał 6 proc., to bardzo dobry wynik, myślę, że w drugiej połowie roku wzrosty będą mniej dynamiczne, wynik o połowę mniejszy będzie dobry” – powiedział Doll w CNBC.

 Zdaniem analityka Nuveen Asset Management, do głównych zagrożeń dla koniunktury na rynkach należy dalsza destabilizacja sytuacji geopolitycznej oraz zaostrzenie sankcji ekonomicznych nakładanych na Rosję w odpowiedzi na zaangażowanie tego kraju w sprawy wewnętrzne Ukrainy.

 „Bardzo trudno jest prognozować rozwój sytuacji geopolitycznej. Większość turbulencji na arenie geopolitycznej ma zazwyczaj krótkoterminowy wpływ, który może być początkowo gwałtowany, jednak szybko mija” - powiedział Doll.

 „Musimy na bieżąco obserwować sytuację oraz wpływ dalszych sankcji na gospodarkę strefy euro, która to wciąż pozostaje słaba” – dodał.

 Premier Holandii Mark Rutte zapowiedział w poniedziałek, że jeżeli dostęp do miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu na wschodzie Ukrainy będzie nadal blokowany, to "wszystkie polityczne i ekonomiczne opcje" przeciwko Rosji będą brane pod uwagę.

 Wzrostom na amerykańskich giełdach w najbliższym czasie nie powinno zaszkodzić z kolei zacieśnienie polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną - ocenia analityk.

 „W odróżnieniu od geopolityki w kwestii polityki monetarnej Fed wiemy czego się spodziewać, proces wygaszania QE zakończy się w październiku, później cała uwaga skoncentruje się na pytaniu o to, kiedy Fed podniesie stopy proc." – powiedział Doll.

 „Stopy proc. są w USA teraz bliskie zera, nieduża podwyżka nie powinna dlatego zaszkodzić rynkom” – dodał.

 W trakcie swojego cyklicznego wystąpienia przed amerykańskimi parlamentarzystami prezes Rezerwy Federalnej Jannet Yellen oświadczyła w ubiegłym tygodniu, że Fed powinien utrzymywać wysoki poziom akomodacji monetarnej, ponieważ wciąż jeszcze nie zostały osiągnięte cele Fedu dotyczące zatrudnienia oraz inflacji.

 Fed zasygnalizował w tym miesiącu, że program luzowania ilościowego zostanie zakończony prawdopodobnie w październiku. Jednocześnie we wszystkich dotychczasowych komunikatach amerykański bank centralny zaznaczał, że po zakończeniu programu luzowania ilościowego stopy proc. w USA powinny pozostawać na niskich poziomach przez „znaczny okres czasu”.

 Obecny konsensus rynkowy zakłada, że pierwsza podwyżka stóp proc. w Stanach Zjednoczonych nastąpi około połowy przyszłego roku

-----------------------

Niestety inwestorow na GPW czekaja ciezkie lata

i nie wiadomo nawet ile.Posuniecie z OFE

praktycznie zamordowalo nasz gielde.

Stracila ona plynnosc a to dla duzych inwestorow

zagranicznych sprawa kluczowa.OFE wciaz dostaja

pieniadze z ZUS ale chca je inwestowac na obcych

rynkach,choc ryzyko jest tam duzo wieksze

i nieprzewidywalne.Los wszystkich,ktorzy maja

pieniadze w karajowych funduszach jest

automatycznie przesadzony i juz to widac,bo

wycena jednostek uczestnictwa praktycznie

stoi w miejscu,z malymi odchyleniami w gore

badz w dol.A fakt,ze GPW nie potrafi nawet

osiagnac i utrzymac zalosnego poziomu

2400 pkt mowi juz wszystko.

Przypomnijmy bowiem maksima nszej gieldy

z roku 2007 .Rozne indeksy osiagnely je w

roznym czasie miedzy poczatkiem lipca

( WIG,mWIG i sWIG ) a koncem

pazdziernika ( W20 ) i byly wowczas

na takich poziomach,ktorych wielu starszych

klientow TFI juz nie zobaczy w swoim zyciu.

WIG20             3917,89

WIG               67568,51

mWIG40          5730,10

sWIG80         21696,76

Kazdy wie,ile wynosza obecnie,wiec widac

ogrom strat.Gospodarka Polski hamuje

ponownie a rzad niestety nie robi nic lub

robi dokladnie odwrotnie niz trzeba.Nowy

minister finansow,w ktorym pokladano tak

wielkie nadzieje okazal sie tylko kolejnym

ksiegowym,w dodatku gorszym od Rostowskiego.

Gdy minister Szczurek oglasza ze ...wlasnie

zabralismy sie do pracy nad zalozeniami

nowej ustawy podatkowej,to mozna dostac

ataku histerii.Teraz,po tylu latach zaczeli

prace nad ZALOZENIAMI.Oczywiste,jest ,

ze nic z tego nie bedzie,bo mamy zaraz wybory

a ekipa Kaczynskiego rozwali gospodarke do spodu.

I zamiast stanac na glowie i wyszukac,co zrobic,zeby

ludzie chcieli i NIE bali sie inwestowac,rzad znowu

dokreca srube,a ustawa taka jak wlasnie przygotowana,

pozwalajaca znowu Urzedom Skarbowym scigac

doslownie kazdego pod byle pretekstem,to jawny

sabotaz.NIE ma zadnego powodu,zeby Polska

nie mogla osiagnac wzrostu rocznego PKB takiego

CHOCBY jak Chiny lub lepszego.Potrzeba tylko

madrych ludzi i wyobrazni i odwagi,a nie kurczowego

trzymania sie koryta.Doslownie tak.

Premier Tusk,ktory jest skromnym ,porzadnym,

dobrym czlowiekiem,juz dawno osiagnal swoj

poziom niekompetencji.NIE ma zadnej ,spojnej

wizji rozwoju kraju ani wizji jak ten rozwoj

przyspieszyc.Nie ma wyczucia ludzi i dobiera

ich fatalnie.Zahipnotyzowany slupkami

poparcia nie ma odwagi usunac zlych ludzi,

przeciwstawic sie ciemnocie motlochu wspieranego

przez hierarchow katolickich ani odwagi

podjecia jakiejkolwiek nowej,swiezej decyzji.

Podobnie jak tlum jego doradcow,ktorych ja

usunalbym natychmiast z zakazem wstepu do

kancelarii Premiera.Niestety,motloch glosuje na

kretyna JKM i na psychola Kaczynskiego i najwyrazniej

musimy znowy doswiadczyc upadku zeby potem,

wreszcie ,moze podniesc sie na dluzej.

To milo,ze  Polska nie miala recesji i ze wciaz jest

zielona wyspa ale to za malo; o wiele za malo.

NIE ma drugiego narodu tak bystrych i tak

przedsiebiorczych ludzi.Wiedzieli o tym

i Wilczek i Rakowski.Dzis mozna zrobic to samo;

spowodowac eksplozje tej energii,ktora szybko

dalaby nam wzrost rzedu 7-10 % lub wiecej.

Tylko trzeba zablokowac straszna narodowa zawisc,

ktora u ludzi prywatnych powoduje pisanie donosow

na sasiadow a u urzednikow chec niszczenia

kazdego i widzenia w kazdym zlodzieja.

Odblokowac potencjal Polakow a zapomna o

wrodzonej,bezinteresownej zawisci i wezma sie

za zarabianie.Pokazac wszystkim,na kogo

glosuja,bo nie wiem,dlaczego media tego

nie robia;ze strachu zapewne przed zemsta,

gdyby ci ludzie wrocili do wladzy.

Bo co powiedziec ,gdy widze takie strony :

http://marucha.wordpress.com/2010/07/01/kim-sa-kaczynscy/

oraz lista Wildsteina

http://www.listaipn.pl/

a na niej

Janusz Ryszard Korwin Mikke ,

IPN BU 001043 / 1943

 

JKM dyskretnie usunal swoje drugie imie Ryszard

i praktycznie nikt juz o tym nie wie.W ten

sposob udaje ,ze ten na liscie IPN to ktos inny.

Nie moge zrozumiec,jak mozna glosowac na

kogos ,kto twierdzi,ze kobiety nie maja rozumu

i lubia zeby je gwalcic.I ze trzeba im odebrac

prawa wyborcze.A chorym i bezrobotnym

skasowac zasilki.Usunac niepelnosprawnych

z zycia publicznego,bo sa przykrym widokiem.

A najlepiej ich eksterminowac,podobnie jak

wiezniow z duzymi wyrokami.Jak moze

mlodziez glosowac na idiote,ktory zada

wprowadzenia obowiazkowej,pelnowymiarowej

sluzby wojskowej dla wszystkich mezczyzn,mimo

ze sam w wojsku nie byl.Jak mozna powaznie

traktowac kogos,kto nie pracowal i nie mial zadnej

wlasnej firmy ale zyje jak paczek w masle,choc nie

wiadomo z czego.I kto nieustannie chwali Rosje a

zwlaszcza "PANA Putina" ,ktorego teraz wedlug

JKM chciano wlasnie zestrzelic,choc kazdy wie,ze Putin

NIE lata tamtedy,bo droga do Moskwy wiedzie nad

Warszawa a nie prosto dolem do Azji.Innych

pomyslow tego durnia,jak np. likwidacje czerwonych

swiatel na skrzyzowaniach,nie warto nawet

komentowac.Prymitywny tchorz,ktory ze strachu

przed prokuratura czekal ponad 13 lat zeby teraz

,gdy jest juz nietykalny bo ma legitymacje

poselska,uderzyc malego,bezbronnego

czlowieczka i to publicznie.Cynicznie i z rozmyslem,

bo wie ze wiekszosc KRETYNOW jeszcze mu przyklasnie.

Bo przeciez sam czytalem wpisy na forum:"Brawo,

czekam teraz na realizacje nastepnych obietnic".

I tak mozna by dlugo ale to nie miejsce i w sumie

szkoda czasu.Widac juz golym okiem,ze wszyscy

 zaplacimy ciezko za sojusz PO z PSL,ktory

uniemozliwil realizacje najwazniejszych reform

a w dodatku pozwolil na niewiarygodne rozpanoszenie

sie dzialaczy zwiazkowych i Kosciola.I na kariery

takie jak marszalek Struzik i reszta PSL'owskiej

pajeczyny,ktora oplotla caly nasz kraj.

Widac Polska musi miec swoj kolejny czysciec .

================



potencjal Polakow,a zapomna o wrodzonej,bez

15:11, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
poniedziałek, 14 lipca 2014

Amerykański bank inwestycyjny

Goldman Sachs podniósł prognozę

dla indeksu S&P 500 w 2014 r.

 Analitycy Goldman Sachs spodziewają

 się, że benchmarkowy indeks

amerykańskiej giełdy wzrośnie do

 końca roku do poziomu 2.050 pkt.

 Wcześniej zakładali oni,

 że S&P 500 zakończy rok na

 poziomie 1.900 pkt.

W ocenie analityków Goldman Sachs za dalszymi wzrostami w tym roku przemawia przyśpieszające tempo wzrostu w amerykańskiej gospodarce oraz oczekiwania wzrostu zysków spółek. Ich zdaniem nie wzrosną już jednak wskaźniki wycen wobec oczekiwanej podwyżki stóp procentowych w USA w kolejnych 12 miesiącach.

 W przeszłości w roku poprzedzającym pierwszą podwyżkę stóp procentowych indeks S&P 500 zyskiwał średnio 6 proc. Zwyżki w podobnej samej skali Goldman Saxchs spodziewa się tym razem. Za zwyżkami na amerykańskiej giełdzie przemawiają również relatywnie atrakcyjne wyceny w porównaniu do obligacji – ocenia David Kostin, główny analityk banku ds. amerykańskiego rynku akcji.

 Goldman Sachs podniósł na początku lipca prognozę wysokości stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. W ocenie ekonomistów banku, na bardziej jastrzębią politykę Rezerwy Federalnej wskazuje poprawiająca się sytuacja w gospodarce USA, w tym na rynku pracy.

 Fed podniesie stopy procentowe po raz pierwszy w trzecim kwartale 2015 r. – uważa Jan Hatzius, główny ekonomista Goldman Sachs. Wcześniejsza prognoza Goldman Sachs mówiła o podwyżce stóp procentowych w USA w pierwszych trzech miesiącach 2016 r.

 „Jesteśmy przekonani, że tempo wzrostu w gospodarce USA przyspiesza do powyżej poziomu na jaki wskazywałby trend. Przyspieszenie jest najbardziej widoczne na rynku pracy, lepsze od oczekiwań w ostatnich miesiącach okazywały się również dane na temat inflacji” – napisał główny ekonomista Goldman Sachs.

 liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych w czerwcu wzrosła o 288 tys. Stopa bezrobocia w USA w czerwcu wyniosła 6,1 proc., wobec 6,3 proc. w maju 2014 r. Stopa bezrobocia w USA jest najniższa od września 2008 r. Rynek spodziewał się stopy bezrobocia w USA na poziomie 6,3 proc. oraz, że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrośnie o 215 tys.

-------------

============

16:32, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
piątek, 11 lipca 2014

 

10.07.2014 , aktualizacja: 10.07.2014 23:10 
Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się wyraźnymi spadkami głównych indeksów. Słabe nastroje to efekt rozczarowujących  danych ze strefy euro i obaw o stabilność portugalskiego systemu finansowego . Sentymentu na rynku nie były w stanie poprawić dobre  dane z amerykańskiego rynku pracy.

        Na zamknięciu Dow Jones  Industrial spadł o 0,42 proc., do 16.915,07 pkt.

        S&P 500  spadł o 0,41 proc. i wyniósł 1,964,68 pkt.

        Nasdaq Comp. spadł o  0,52 proc., do 4.396,20 pkt. 

 Liczba osób ubiegających się po raz  pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA spadła o 11 tys.  wobec poprzedniego tygodnia i wyniosła 304 tys. Czterotygodniowa średnia dla  tego wskaźnika spadła do 311,5 tys. i jest to drugi najniższy odczyt od sierpnia  2007 roku. 

Słabszy wydźwięk miały jednak najnowsze dane z  gospodarki Chin. Nadwyżka w chińskim handlu zagranicznym spadła w czerwcu do  31,56 mld dolarów z 35,92 mld dolarów w maju. Analitycy oczekiwali, że nadwyżka  w handlu wzrośnie do 36,95 mld dolarów. Chiński eksport  zwiększył się o 7,2 proc. Konsensus rynkowy przewidywał wzrost eksportu o 10,4  proc. 

Słabe dane napłynęły również z Europy. Produkcja  przemysłowa we Francji spadła w maju o 1,7 proc. mdm. Analitycy spodziewali się wzrostu produkcji przemysłowej mdm o 0,2 proc. W ujęciu rok do roku produkcja  przemysłowa we Francji spadła o 3,7 proc. Jednocześnie francuska inflacja  wyniosła w maju 0,6 proc., co jest najniższym odczytem tego wskaźnika od  listopada 2009 r. 

Włoska produkcja przemysłowa spadła w maju o  1,8 proc. mdm. W ujęciu rdr wskaźnik ten spadł aż 4,9 proc. 

 "Słabe dane makro ze strefy euro przypominają nam, że wzrost  gospodarczy  w regionie jest bardzo niski" - powiedział Peter Boockvar,  główny analityk rynkowy w Lindsey Group. 

Po słabych danych ze  strefy euro rosły rentowności obligacji najbardziej zadłużonych krajów strefy  euro. Do blisko 3 proc. wzrosły rentowności włoskich obligacji 10-letnich.  Wyraźnie traciły również między innymi obligacje hiszpańskie. 

Czwarty dzień z rzędu traciły na wartości obligacje Portugalii wobec obaw o to,  jak na kondycji portugalskiego systemu finansowego mogą odbić się problemy  finansowe jednego z największych portugalskich banków Banco Espirito Santo. Na  rynek napłynęły informacje o tym, że spółka-matka banku Espirito Santo  International opóźniła obsługę części krótkoterminowego długu. 
Dodajmy ,ze Portugalia szybko sie wyludnia,a przyrost naturalny jest ujemny i najnizszy w Unii.
Do roku 2060 ilosc ludnosci moze sie zmniejszych o prawie 50 % !!!! NIE sprawdzil sie
program przyznawania wiz i obywatelstwa Portugalii jako nagrode za zainwestowanie.
Ogromna wiekszosc przybyszow,glownie z Chin,kupila jedynie nieruchomosci,traktujac je zreszta jako lokate na przyszlosc i nie mieszkajac tam.Tylko znikoma ilosc "nowych" Portugalczykow otworzyla jakas firme i nowe miejsca pracy.

 "Gdy pojawiają się informacje takie jak dziś, inwestorzy najpierw sprzedają akcje, a dopiero potem zastanawiają się, co się tak naprawdę stało.  Najważniejsze jest obecnie ustalenie tego, czy obecna sytuacja to odosobniony  przypadek, czy też jest to początek jakiejś większej reakcji łańcuchowej" - ocenił Lawrence Creatura, zarządzający funduszami Federated Investors. 

Indeks S&P 500 nie zanotował spadku większego niż 10 proc. od ponad  dwóch lat. Wskaźnik C/Z dla indeksu wynosi 18 i jest najwyższy od 2011 r. Trzy  lata temu poziomy wskaźnika C/Z powyżej 18 poprzedziły korektę indeksu S&P  500 o 19 proc., był to najsilniejszy spadek w trakcie trwającej od 2009 r. hossy  w USA. 

W minutes z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu  Otwartego Rynku, amerykański bank  centralny wyraził obawę o potencjalnie zbyt mocny wzrost cen aktywów  notowanych na rynkach finansowych. 

"Członkowie zastanawiali się, czy trendy dominujące na rynkach finansowych w ostatnim czasie mogą sugerować, że inwestorzy nieodpowiednio wyceniają ryzyko w swoich decyzjach. W  szczególności niska implikowana zmienność na rynkach akcji, walutowym oraz  obligacji może oznaczać, że inwestorzy nie uwzględniają wystarczającego poziomu  niepewności" - napisano w minutes. 

Wynika z nich, że program  luzowania ilościowego w USA prawdopodobnie zostanie zakończony w październiku.  Jednocześnie Fed nie zasugerował w środę zmiany w oczekiwaniach co do pierwszej  podwyżki stóp procentowych. Obecny konsensus rynkowy zakłada, że pierwsza  podwyżka stóp procentowych w USA nie nastąpi przed połową przyszłego roku. 

 Tymczasem przewodniczący oddziału Fed z St. Louis James Bullard  ocenił po publikacji minutes, że Fed może jednak podnieść stopy wcześniej, niż spodziewa się tego obecnie rynek.

-

06:19, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
czwartek, 10 lipca 2014

 

Realizowany przez Rezerwę Federalną

 program luzowania ilościowego

zostanie zakończony prawdopodobnie

 w październiku - wynika z raportu z

ostatniego posiedzenia FOMC.

„Członkowie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku byli generalnie zgodni, że jeśli napływające dane będą dalej wskazywały na postępującą poprawę na rynku pracy, oraz powrót inflacji w kierunku długoterminowego celu, wskazane będzie zakończenie programu skupu aktywów” – napisano w minutes.

 „Jeśli poprawa będzie postępowała zgodnie z założeniami, program luzowania ilościowego zostanie zakończony na październikowym posiedzeniu” – dodano.

 Amerykański Bank Centralny zdecydował na czerwcowym posiedzeniu o obniżeniu skali skupu aktywów do poziomu 35 mld USD miesięcznie. Fed skupuje tym samym aktualnie miesięcznie obligacje skarbowe warte 20 mld USD oraz obligacje zabezpieczone hipotekami MBS warte 15 mld USD miesięcznie. 

 Fed nie zasugerował w minutes z ostatniego posiedzenia zmiany w oczekiwaniach co do pierwszej podwyżki stóp proc. W czerwcu amerykański bank centralny zaznaczył, że po zakończeniu programu luzowania ilościowego stopy proc. w USA powinny pozostawać na niskich poziomach przez „znaczny okres czasu”.

 Obecny konsensus rynkowy zakłada, że pierwsza podwyżka stóp proc. w Stanach Zjednoczonych nie nastąpi przed połową przyszłego roku.

 „Komitet oczekuje, że będzie prawdopodobnie wskazane utrzymywanie stopy funduszy federalnych na obecnym poziomie przez znaczny okres czasu, po tym jak zakończony zostanie program skupu aktywów, szczególnie jeśli inflacja będzie pozostawała poniżej 2 proc. celu, oraz zakładając, że długoterminowe oczekiwania inflacyjne będą pozostawały mocno zakotwiczone” – napisano.

 Fed wyraził obawę, że potencjalnie zbyt mocny wzrost cen aktywów może zagrozić amerykańskiej gospodarce.

 „Członkowie zastanawiali się, czy trendy dominujące na rynkach finansowych w ostatnim czasie mogą sugerować, że inwestorzy nieodpowiednio wyceniają ryzyko w swoich decyzjach. W szczególności niska implikowana zmienność na rynkach akcji, walutowym oraz obligacji może oznaczać, że inwestorzy nie uwzględniają wystarczającego poziomu niepewności co do ścieżki polityki monetarnej” – napisano w minutes.

 Kolejne posiedzenie FOMC, na którym będą podejmowane decyzje w sprawie polityki monetarnej w USA zaplanowane jest na 29-30 lipca

---------------------

Kontrakty przed czwartkowa sesja w USA nisko jak juz

dawno nie bylo

 

U.S. Stock Futures

S&P -21.50    /  -1.09%

 

Nasdaq -49.50 / -1.27%

 

Dow -179.00 / -1.06%

------------------------

=============

07:12, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
wtorek, 08 lipca 2014

Po silnych wzrostach notowanych

 na Wall Street w ostatnim czasie,

 okres letni na największej giełdzie

akcji na świecie może być nieco

 słabszy - ocenia Dennis Gartman,

autor biuletynu inwestycyjnego

 The Gartman Letter.

Istnieją dwa czynniki sugerujące, że w najbliższym czasie indeksy amerykańskich giełd mogą tracić na wartości. Pierwszy z nich to wysokie wyceny amerykańskich akcji. Drugim z kolei jest rosnące prawdopodobieństwo odchodzenia w stronę bardziej restrykcyjnej polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną – powiedział Gartman w CNBC.

 W ocenie Gartmana, do wcześniejszej niż to poprzednio zakładano podwyżki stóp procentowych w USA, mogą skłonić Fed lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy w USA.

 Z ubiegłotygodniowych danych wynika, że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych w czerwcu wzrosła o 288 tys. Stopa bezrobocia w USA w czerwcu wyniosła 6,1 proc., wobec 6,3 proc. w maju 2014 r. Stopa bezrobocia w USA jest najniższa od września 2008 r.

 Rynek spodziewał się stopy bezrobocia w USA na poziomie 6,3 proc. oraz że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrośnie o 215 tys.

 W reakcji na dane z rynku pracy w USA, swoje prognozy dotyczące stóp procentowych w USA podniosły między innymi banki: Goldman Sachs oraz JPMorgan. Ekonomiści tych instytucji spodziewają się, że pierwsza podwyżka stóp procentowych w USA nastąpi w trzecim kwartale 2015 r.

 Zdaniem Gartmana ewentualna letnia słabość amerykańskich indeksów giełdowych będzie tymczasowa. W jego opinii, w dłuższym terminie hossa w Stanach Zjednoczonych powinna być kontynuowana.

 „Myślę, że kolejnych pięć lat na rynkach będzie bardzo dobre. Będziemy zaskoczeni tym, jak silna okaże się amerykańska gospodarka, pozytywnie zaskoczy również wzrost w światowej gospodarce” – powiedział.

----

Jednak bez korekty sie nie obejdzie a poziom 17000 na D.J. zapewne polegnie juz dzis.

==============

16:05, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
czwartek, 03 lipca 2014

Mamy czwartek, 3 czerwca 2014 godzina ok. 16.30 czasu Warszawy i ten dzien ma

szanse przejsc do historii.Po tygodniu podejsc i 3-ch nieudanych probach za

czwartym razem udalo sie pokonac poziom 17000 pkt. !

16:47, credit-suisse , Rozmaitosci
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
| < Lipiec 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
credit-suisse DZIEN NOC na wulkanie El Teide,Tenerife