Blog > Komentarze do wpisu

Ile mozna zarobic na Forex

Poniewaz tego nie widac,przypominam,

ze w tej kolumnie,nizej,jest 8 czesci

poradnika dla poczatkujacych

-------------------------------------------

 

Ile mozna stracic,juz pisalem w tej kolumnie i

 podawalem statystyki i wiadomo,ze latwo i

szybko mozna stracic wszystko,dowolne sumy !



A jak jest z zarobkiem??Dokladnie tak samo,

tyle ze juz nie tak latwo i nie tak szybko.

Kazdy wpada z pewnoscia co chwila na

reklamy,pokazujace ile ktos tam zarobil

na jakiejs platformie: w 4 godziny,w jeden

 dzien ,albo w tydzien czy miesiac;ta ponizej

to klasyczny przyklad i jak zawsze

przypominam,ze to NIE jest kryptoreklama

 a tylko przyklad.

 Tak wiec ile ?

Jak pisalem na samym poczatku,ta kolumna

o Forex'e jest dla poczatkujacych,(ale nie

tylko,jestem pewien ze i zaawansowani

znajda tam powody do zdziwienia i zadumy)

 zajmijmy sie wiec nimi.

Zalozmy ,ze masz ok. 2000 zl (pisalem,dlaczego

 akurat tyle ,przynajmniej !),operujesz na

glownej parze EUR/USD i na minilocie (10 000

 jednostek).

Brak nam jeszcze czasu,bo przeciez jeden

siadzie na godzinke,inny na kilka a maniak

 foreksowy siedzi kiedy tylko moze,bo na

 tym wlasnie polega roznica miedzy rynkiem

 akcji ,dzialajacym od otwarcia gieldy do jej

zamkniecia a rynkiem foreksowym,dzialajacym

od 23 w niedziele do 23 w piatek non-stop.

Majac 2000 zl na akcje,raczej nie zdzialasz nic,

nic znaczacego w ciagu roku,chyba ze masz

dostep do informacji,wyjatkowe szczescie

albo zdolnosci jasnowidzenia co od razu

 wykluczam.

Owszem,ja tez czasem dzialam na akcjach

 a nawet niektore stale trzymam,dla

dywidendy.Takimi spolkami u mnie sa np.

 Budimex i GPW.Budimex jak wiadomo wyplacil

 ostatnio 100 % zarobkow,co dalo 9,08 zl na

 akcje a wiec ok. 10 % w ciagu roku.(W tym

roku,za 2011 prezes chce dac tylko 70 % co

 wyniosloby pomiedzy 6 a 7 zl na akcje,ale

zaloze sie,ze akcjonariusze zalatwia wiecej )

10 % stopa dywidendy to bardzo duzo,ale

w ciagu roku bardzo malo w porownaniu z

Forexem.Ja trzymam takie akcje dla

dywersyfikacji,stale zreszta zabieram

 zarobki z Forex i inwestuje w inne sprawy,

chocby w nieruchomosci.Jakie ??

Naprzyklad takie ,bo nie cierpie zimy.

Zapraszam na moja druga strone i kolumne

"Teneryfa nieruchomosci"

http://allcats.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?1016898

Znalazlem swoje stare notatki (wszystko

trzymaj,nic nie wyrzucaj,Urzad Skarbowy moze

 zazadac od Ciebie dowodow nawet po latach.

Gdy kupisz sobie dom albo lepsze auto,rozlicza

 Ciebie wraz z malzonka(em) za 5 lat wstecz.

A jesli podasz w tym 5-letnim zestawie jakas

 sume z dawnych lat,tez zazadaja dowodow,

mimo ze zgodnie z prawem moga siegnac

 tylko za 5 a w praktyce za 6 lat do tylu )

Wtedy,na starcie ,zalozylem sobie,ze dobrze

 byloby miec dla przyzwoitosci dniowke chocby

 100  zlotych.Gdy teraz patrze w swoje

notaki,widze,ze w pierwszym miesiacu takich

dnowek w ogole nie bylo,najmniejsza wyniosla

 ok. 130 zlotych,a najwieksza ponad 1200

 zl .Przypomnijmy,ze mowimy o kapitale

 2000 zl i DZIENNYM zarobku 1200 zl czyli

 60 % w ciagu JEDNEGO dnia i porownajmy

 to ze swietna dywidenda

 Budimex'u 10 % w ciagu ROKU !

Teraz widac roznice,prawda ? Nawet ta najmniejsza dniowka

130 zl to jest 6,5 % w JEDEN  dzien od tych 2000 zl,

ktore czesto nie byly  nawet wykorzystane,gdy bylo otwarte

akurat tylko 1 zlecenie .(pozycja).

Przypomnijmy,ze tak popularne obligacje czteroletnie

COIxxyy daja ROCZNIE 5 % odsetek w pierwszym roku.

(Biezaca seria to COI 0116 ).

Ze zarobki zaleza od dlugosci "dniowki" to

 juz wiemy,ale zaleza przede wszystkim od

 sytuacji na rynku .Bo czasami nie dzieje sie

 nic,wykres dlugo jest plaski jak stol,a czasami

 wyglada jak sinusoida czy pila z zebami o

 duzej amplitudzie i mozna grac praktycznie

 non-stop.

Zalezy takze od wybranej pary,bo na parach

 zlotowych dzieje sie niewiele a w nocy

 zupelnie nic i od wybranej platformy,bo

 duzy spread ogranicza mozliwosci wylapywania

 dostatecznie duzych zmian a z kolei prowizje

 na innej zmuszaja takze do czekania na zmiany

 wieksze conajmniej niz one obie.

Tak czy owak,Forex jest nieporownywalny z

 niczym,to naprawde potencjalna fabryka

 pieniedzy,a jesli odkryjesz w sobie szczegolne

zdolnosci w tym kierunku,nie ma granic

zarobkom,"sky is the limit " jak mowia w

 filmach.Wszelkie dobra,potrzebne czy

wymarzone masz  na wyciagniecie reki a

 co najwazniejsze,Forex to wolnosc: nie

zalezysz od nikogo i od niczego.Reinwestuj

zarobione pieniadze,rozrzucaj je po roznych

 inwestycjach,jesli mozesz nie tylko w jednym

 kraju a Ty i Twoja rodzina bedziecie wolni do

konca zycia,no chyba ze ,jak juz

pisalem,wybuchnie ktorys z superwulkanow

 albo spadnie cos naprawde  wielkiego,ale

 jak na razie nic takiego nam nie grozi.

Natomiast nie polecam teraz inwestowania

 w zloto,chyba ze takze wirtualnie na rynku ,

bo inwestycja w zloto realne jest

 spozniona,najwieksze  zyski juz byly.Poza

 tym zloto ma te smutna wade,ze bywa

 trudne do uplynnienia; bizuterie policza Ci

 po cenie zlomu,sztabki czy monety zaplaca

duzo taniej niz Ty placiles przy zakupie;

na zlocie spread bywa ogromny i czesto

 mina lata,zanim cena odkupu przekroczy

cene zakupu.W czasie wojny,bo starzy

 ludzie widza zloto jako rezerwe na

najgorsze,zloto praktycznie nie ma

wartosci.Ludzie naprawde glodni musieli

 czesto dac zlote 20 dolarow za kawalek

 chleba i nikt nie wydawal reszty.Podobnie

 nieruchomosci,byly bardzo drogie a dzis

jest taniej o polowe ,ale jesli kupiles cos z

 duza dzialka,w razie czego przynajmniej nie

 umrzesz z glodu.

Sa tez entuzjasci,ktorzy pakuja zarobek w

cos takiego i to ma swoje zalety: mozesz

zwinac w rurke i schowac w

starym dlugopisie,naprzyklad.

 



 

Takie banknoty sa czasem uzywane w

 rozliczeniach miedzybankowych ale sa tez

 wazne normalnie w obiegu,tak samo jak

 wszystkie kiedykolwiek wydane dolary,

o czym malo kto wie.Przyjmuja je takze

 kantory na Zachodzie,ja widzialem taki

 kolo Luwru w Paryzu,w Monachium

 na Hauptbanhof  przy Bayerstrasse w

 kantorze  w hali glownej i z boku

 w sklepie numizmatycznym ,sa

 w wielu innych miastach,w Berlinie tez.

Mozesz tez za to kupic sobie zetony w kasynie

w Monte Carlo choc tam,w przeciwienstwie

do kantorow ktore wymienilem ,wywolaloby

 to chyba pewne zdziwienie,nikt nie pozbywa

 sie takich banknotow bez potrzeby,

mniejszych tez nie,bo sa jeszcze po 10000

 ,po 5000 po 2500 i tak dalej.

 

Tak czy siak,to sprawa filozofii i wlasnych

 przemyslen,ale reinwestuj,nie trzymaj w

 zadnym razie wszystkiego w obrocie na

 Forex'e bo predzej czy pozniej nawet

geniuszom zdarzaja sie wpadki i to wielkie.

============



środa, 18 stycznia 2012, credit-suisse

My Great Web page ZLOTO z AUTOMATU,za 500 $